Jezus


Szanowni Czytelnicy,
postanowiłem zawiesić pisanie bloga „Jezus” na czas nieokreślony. Dziękuję Wam, że przez prawie rok współtworzyliście tego bloga, pisząc liczne komentarze i prowadząc gorące dyskusje. Można powiedzieć, że wokół „Jezusa” wytworzyła się wspólnota osób o bardzo różnych, często krańcowo odmiennych poglądach i ta wspólnota jest dobrem, którego nie chciałbym tracić. Dlatego zapraszam Was na nowego bloga, którego prowadzę pod własnym imieniem i nazwiskiem – z nadzieją, że będzie on dogodnym miejscem dla kontynuowania wszystkich rozpoczętych tutaj rozmów.

Autor bloga „Jezus”, 1.VII.2007



 O największej rozpuście
Jezus 31.05.2007 :: 11:25 Komentuj (5)

Ostatnio często przychodzicie do mnie z pytaniem o rozpustę. Myślę, że w zrozumieniu tego problemu pomoże wam wiersz waszej poetki:
Nie ma rozpusty gorszej niż myślenie.
Pleni się ta swawola jak wiatropylny chwast
na grządce wytyczonej pod stokrotki.
Dla takich, którzy myślą, święte nie jest nic.
Zuchwałe nazywanie rzeczy po imieniu,
rozwiązłe analizy, wszeteczne syntezy,
pogoń za nagim faktem dzika i hulaszcza....

Jak wiecie, mój Kościół wydaje zdecydowaną walkę rozpuście. Walczą z nią również wierni synowie Kościoła, rządzący dziś waszym krajem. Właśnie odnieśli kolejne zwycięstwo w tym boju, usuwając z listy lektur szkolnych dzieła pisarzy nazbyt rozpustnych. Mam nadzieję, że jest to pierwszy krok w dłuższym łańcuchu działań, którego finałem będzie ograniczenie spisu lektur do dwóch niezbędnych pozycji: książeczki do nabożeństwa i złotych myśli waszego Wielkiego Rodaka.

  wychowanie, władza, grzech