Jezus


Szanowni Czytelnicy,
postanowiłem zawiesić pisanie bloga „Jezus” na czas nieokreślony. Dziękuję Wam, że przez prawie rok współtworzyliście tego bloga, pisząc liczne komentarze i prowadząc gorące dyskusje. Można powiedzieć, że wokół „Jezusa” wytworzyła się wspólnota osób o bardzo różnych, często krańcowo odmiennych poglądach i ta wspólnota jest dobrem, którego nie chciałbym tracić. Dlatego zapraszam Was na nowego bloga, którego prowadzę pod własnym imieniem i nazwiskiem – z nadzieją, że będzie on dogodnym miejscem dla kontynuowania wszystkich rozpoczętych tutaj rozmów.

Autor bloga „Jezus”, 1.VII.2007



 Stop bluźnierstwom
Jezus 04.06.2007 :: 10:45 Komentuj (15)

Pobożni politycy, którzy niedawno oczyścili spis waszych szkolnych lektur z deprawującej pseudoliteratury, niestety nie wykazali wystarczającej czujności, pozwalając na publikację niebywałej, bluźnierczej książki pt. „Bóg urojony”. Nieszczęsny autor nazywa mnie „ciapowatą personą”, a o moim ojcu pisze, że jest to „zawistny (i dumny z tego), małostkowy i niesprawiedliwy typ, z manią na punkcie kontrolowania innych i niezdolny do wybaczania, mściwy i żądny krwi zwolennik czystek etnicznych, mizogin, homofob i rasista, dzieciobójca o skłonnościach ludobójczych (i morderca własnych dzieci przy okazji), nieznośny megaloman, kapryśny i złośliwy tyran”.
O nie, takich obelg mój ojciec nie wybacza. Zresztą wielokrotnie dowiódł, że skutecznie i dotkliwie potrafi ukarać tych, którzy go nie kochają, nie czczą lub są mu nieposłuszni. Ja również nie pozostanę bierny – nie rzucałem słów na wiatr, kiedy opowiadałem wam o mękach piekielnych. No cóż, autor tej książki sam sobie zgotował straszliwy los, a was przestrzegam: trzymajcie się od tych bluźnierstw z daleka.

  obraza, kara, piekło, niewierni