Jezus


Szanowni Czytelnicy,
postanowiłem zawiesić pisanie bloga „Jezus” na czas nieokreślony. Dziękuję Wam, że przez prawie rok współtworzyliście tego bloga, pisząc liczne komentarze i prowadząc gorące dyskusje. Można powiedzieć, że wokół „Jezusa” wytworzyła się wspólnota osób o bardzo różnych, często krańcowo odmiennych poglądach i ta wspólnota jest dobrem, którego nie chciałbym tracić. Dlatego zapraszam Was na nowego bloga, którego prowadzę pod własnym imieniem i nazwiskiem – z nadzieją, że będzie on dogodnym miejscem dla kontynuowania wszystkich rozpoczętych tutaj rozmów.

Autor bloga „Jezus”, 1.VII.2007



 O władzy duchowej
Jezus 07.06.2007 :: 00:05 Komentuj (16)

Dziś obchodzicie kolejne ważne święto z moją osobą w roli głównej (przypominam o procesji). Niestety, przy okazji świątecznych przygotowań doszło do niemiłego zgrzytu w jednej z wiejskich parafii. To zdumiewające, ale nauczycielka publicznej szkoły odmówiła uczestnictwa w przystrajaniu ołtarza, choć była w grupie, którą do tego zadania wyznaczył dyrektor na polecenie proboszcza. Co więcej, ta zagubiona niewiasta opowiedziała o wszystkim gazecie niechętnej Kościołowi. Trudno się dziwić, że proboszcz jest oburzony: „Ustalę, która z nauczycielek doniosła na mnie. Na pewno ją ukarzę. To ja mam tu władzę duchową nad wsią. To będzie coś w rodzaju ekskomuniki”.
Dobrze, że inni członkowie grona pedagogicznego zachowali się właściwie. Na prowokacyjne pytanie dziennikarza: „A jeśli któryś z nauczycieli jest niewierzący?” pani wicedyrektor odpowiedziała z godnością: „Nie ma takiej możliwości. Przecież szkoła ma imię Jana Pawła II”. Mój Kościół żywi wielką nadzieję, że większość nauczycieli w waszym kraju prezentuje równie wysoki poziom intelektualny i moralny.

  święta, Kościół, kara, moralność