Jezus


Szanowni Czytelnicy,
postanowiłem zawiesić pisanie bloga „Jezus” na czas nieokreślony. Dziękuję Wam, że przez prawie rok współtworzyliście tego bloga, pisząc liczne komentarze i prowadząc gorące dyskusje. Można powiedzieć, że wokół „Jezusa” wytworzyła się wspólnota osób o bardzo różnych, często krańcowo odmiennych poglądach i ta wspólnota jest dobrem, którego nie chciałbym tracić. Dlatego zapraszam Was na nowego bloga, którego prowadzę pod własnym imieniem i nazwiskiem – z nadzieją, że będzie on dogodnym miejscem dla kontynuowania wszystkich rozpoczętych tutaj rozmów.

Autor bloga „Jezus”, 1.VII.2007



 Jak wychować obrońcę wiary
Jezus 22.06.2007 :: 12:47 Komentuj (34)

Tylko 12% Polaków uważa, że zbyt częste bicie dziecka źle wpływa na jego wychowanie. Istotnie, badania wykazały, że dziecko wychowywane łagodnie ma mniejsze skłonności do zdecydowanych, ostrych, wojowniczych reakcji – a przecież są one niezbędne, by chronić wiarę we współczesnym świecie. Dlatego ci, którzy mnie kochają, starają się zapewnić swoim dzieciom odpowiednio wysoką dawkę stresu, często za pomocą tradycyjnego, ojcowskiego pasa (niektórzy sięgają po metody mniej konwencjonalne).
Zgromadzone w dzieciństwie napięcie osoba pobożna może po latach rozładować na wiele różnych sposobów: obrażając się spektakularnie na artystę-prowokatora i podając go do sądu, posyłając internetowemu niedowiarkowi wiązankę słów dosadnych, wyganiając bezbożną telewizję ze świętego miejsca, nazywając geja „wstrętnym pederastą” i dając mu odpór na ulicy lub uznając kwas solny za środek zbyt łagodny w walce z feministkami.
Dzięki temu wszyscy rozumieją, że nie mają wyjścia i muszą respektować jedynie słuszne wartości, będące fundamentem waszej wiary.

  dzieci, wychowanie, wiara, kara