Jezus

           komentarze


 Cud nad rzeką Św. Wawrzyńca

Poruszył was wczoraj straszny wypadek waszego kierowcy wyścigowego, zakończony jednak bardzo szczęśliwie. Wciąż zadajecie sobie pytanie: jak to możliwe? Ważne było miejsce rozgrywania wyścigu – wyspa Notre Dame (Nasza Pani) na rzece Św. Wawrzyńca – ale decydujące znaczenie miał pewien szczegół, na który zwracają uwagę co światlejsi dziennikarze: kierowca miał na kasku wypisane imię waszego Wielkiego Rodaka. To wszystko wyjaśnia. Choć pewnie znajdą się jacyś niedowiarkowie, którzy odrzucą to piękne, uduchowione wyjaśnienie i będą składać bałwochwalcze hołdy bezdusznej technice. Nie słuchajcie ich, bo chcą osłabić waszą wiarę.
Warto też wyciągnąć wnioski z tego cudownego zdarzenia i zachęcić pozostałych kierowców, aby również ozdobili swe kaski – a także karoserie pojazdów, dla większej ochrony – imieniem waszego Wielkiego Rodaka. W ten sposób niewielkim kosztem zostanie rozwiązany problem bezpieczeństwa na torach wyścigowych, a zaoszczędzone pieniądze będzie można wydać na jakiś zbożny cel, np. na mszę dziękczynną za cudowne ocalenie.

  cuda, wiara, media, niewierni


Imię lub przydomek:  


Uwaga: dodawanie komentarzy zostało wyłączne. Zapraszam do dyskusji na moim nowym blogu.



 16.06.2007, 15:03 :: 83.15.226.170   tiziano


INVOLVER, piszesz:
\"...jesteśmy istotami niemal doskonałymi poprzez swój umysł, a nie ciało, bo to on jest fenomenem człowieka i człowieczeństwa...\"

Właśnie dlatego możemy przeanalizować pewne niepodważalne fakty i własnym umysłem i dojść do tego, że Mr Bóg Wszechmogący nie istnieje i że siła \"boska\" jest w każdym z nas i wszyscy składamy się na \"boga cudotwórcę\".
A Jezus Chrystus, nawet jeśli istniał naprawdę to i tak był zwykłym, nie do końca zdrowym psychicznie człowiekiem lub jakimś niezwykle oryginalnym artystą, którego sztuki nie rozumiemy do dziś...



 16.06.2007, 08:43 :: 68.146.243.191   kasander


Hej, Involver, to był tylko cytat z książki pani Basi Marciniak, czyli te "słodkie wpływy Plejad", o których, jak pamiętasz, wspominał Stary Testament, bodajże w rozdziale o Hiobie, okrutnie dręczonym przez twego 'judeochrześcijańskiego" sadystę. Aby ci pokazać, że punktów widzenia tego samego bóstwa może być wiele...

A czyż sam Jezus nie cytował ST czy Psalmu 82 w ewangelii Jana 10:34? "Jesteście bogami..." Omal go nie zaciupali za to podobni do ciebie fanatycy, co wolą Boga na chmurce, albo w klatce zwanej arką. Stwórca Wszechświata, targany po pustyni przez bandę nomadów, gdzieś na zadupiu małej planety, co? Hehehehe, wierz sobie w co chcesz, ale nie reklamuj tego tak poważnie i pompatycznie, bo nie jesteś na ambonie w Pipidówku.

Ale bogowie bywaja różni, fakt. Salomon miał ponoć w swej kolekcji, zapożyczonej od tych licznych żon, nawet takiego boga nazywanego Tartakiem. Tartak był faktycznie egipskim bóstwem "łatwowierności i wulgarnej wiary", wiecznie żywym symbolem ignorancji, jak widać - do dziś. Był przedstawiany, jako człowiek z książką, głowa osła i w todze, stąd kiedyś światlejsi poganie nazywali początki chrześcijaństwa "rządami Tartaka".

Tylko, błagam, nie módl się za mnie!!! Coraz bardziej jestem przekonany, że gnostycy mieli rację i ten twoj 'judeochrześcijański' bóg jest demiurgiem zła. Jako stary kawaler z jednorodzonym synem i goląbkiem, mogł przecież załatwic to zbawianie jakimś kolejnym fiatem, zamiast mordować pewnego Galilejczyka na krzyżu. Ale mówiłem już, sadysta...



 15.06.2007, 20:52 :: 83.4.72.194   moskit


Wracaj ziomek pod swoją budkę z piwem



 15.06.2007, 18:46 :: 83.30.149.58   ZIOMEK


EJ czlowieku ty sie dobrze czujesz?? Nie ma nic lepszego do roboty??




 15.06.2007, 15:34 :: 83.8.47.208   B.O.


Problem Involvera, siostry Jowity i im podobnym polega na tym, że środek ciężkości ich umysłowej aktywności nie wyszedł poza podświadomość, a więc lęk, przywiązanie, nawyk etc.; dokładnie jak animalia, ponad którymi Involver chciałby siebie widzieć.

Involver:
"Jedyny prawdziwy Bóg, to Bóg JUDEOCHRZEŚCIJAŃSKI"

Ja tam z dwojga złego wole Zeusa ;) Przynajmniej umiał czerpać przyjemność ze swego istnienia w odróżnieniu od JHWH, nadętego bufona ze starotestamentowych podań.



 15.06.2007, 13:01 :: 83.22.166.23   łojojojoj


Involver, a może to krasnale? Może to krasnale manipulują siłą sprawczą wszechrzeczy? Miliardy miliardów krasnali zbudowało wszechświat, składając go atom po atomie i teraz opiekują się nami. Pomagają naszym dzieciom myć zęby, reperują nam buty i żyją pod dywanem.
Niewierzący! Gotujecie sobie straszliwy los! W Dzień Sądu krasnale podpalą wam włosy. Po jednym co pół minuty, abyście zaznali cierpienia.



 15.06.2007, 09:46 :: 91.196.9.38   INVOLVER


Marciniak - jakiś ty naiwny, co to za gusła i falszywe proroctwa nawiedzonego sekciarza nam tu cytujesz. Czyzbyś wierzył w o co tu przytaczasz?? Przecież takich bzdetów po ziemi krąży miliardy. Pamietaj, że człowiek nie jest absolutnie żadnym bogiem, a jedynie kruchą i ulomną istotoą tak psychicznie, jak i fizycznie. To nie ten wymiar i świat. Uśiwdom sobie, ze stawianie się w miejsce Boga Ziemi i całego Świata (jedynego i wszechmogącego), to grzech cieżki i bałwochwalstwo. Już nie jedni to czynili, a ekstremalny efekt takiego samozwańczego wstawienie się w miejsce Boga, mogliśmy dokładnie prześledzić podczas II wojny światowej, gdzie Hitler i Stalin popełnili największą zbrodnie w dzijach ludzkości, mordując ponad 150 mln ludzi na całym świecie i doprowadzajac swiat na skraj zniszczenia i unicestwienia. Oto ile ludzkosć musiał wycierpieć za grzechy tych panów i ich decyzji.
Jedyny prawdziwy Bóg, to Bóg JUDEOCHRZEŚCIJAŃSKI, oraz jego syn, który stał się człowiekiem, dla odkupienia naszego grzechu pierworodnego (skazy pierworodnej haniebnie uczynionej z niewiernosci i złamania przyrzeczenia), aby dobrych ludzi czyniących dobre uczynki wprowadzić do nieba (zbawić aby współradować się z Ojcem wszechświata i kontemplować to piękno nieskończonej miłosci i nieskończonego dziela stworzenia), a dla pokazywania drogi postępowania i jako świadka tamtych wydarzeń Jezus Chrystus powołał swój KOSCIÓŁ, który wzosi modły o zbawienie grzeszników i cierpieniem, oraz poświęceniem odkupywaniu swoich i innych ludzi grzechów. I powinniśmy być z całego serca wdzięczni, ze tak się stało i tak się dzieje, że Bóg tak grzeszna osobę ludzką tak kocha, iż poświęcił godność i cierpienie swego syna, ażeby odkupił nasze grzechy i ciągle to robił w sposób mistyczny.

Tylko człowiekowi Bóg tchnął duszę i dzięki temu my ludzie mamy świadomość i jesteśmy istotami niemal doskonałymi poprzez swój umysł, a nie ciało, bo to on jest fenomenem człowieka i człowieczeństwa, jeśli jest wykorzystywany do wznioslych i dobrych celów i czynów - a nie do barbażyńskich celów i przestępstw.
===
Matthew chciałbym Tobie z kolei powiedzieć, że my katolicy JP II nie uważamy w żadnym razie za żadnego Boga. On jest jedynie Jego narzędziem, przez którego Bóg oddziaływuje na innych ludzi i na losy ludzi.
Wiemy doskonale, że gdyby nie JP II (powołany w '79r), to w Polsce nie zaiskrzyła by SOLIDARNOSC (powstała w ,81r). Ta idea była długo przygotowywana przez KOSCIÓŁ w Polsce, a potem dzięki dziłaniu Ducha Świętego spontanicznie rozlała się między ludźmi ponad wszelkimi podizłami. To wówczas władze PRL zaczęły powoli zmieniać swoją mentalnosc i ideologię, gdyż zobaczyli coś niespodziewanego, jak całe społeczeństwo wyrywa sie spod ich kontroli, a co rusz powstawały nowe i jeszcze bardziej radykalne organizacje podziemia, takie jak SOLIDARNOSĆ WALCZĄCA - nad którymi już nie mogli złapać kontroli i ich przesiaknąć, a ludzie coraz bardziej i mocniej ożywiali się w walce z narzuconym ustrojem socjalistycznym (ktory nawiasem mówiąc trwa i za cel ma zniszczenie cywilizacji łacińskiej, chrześcijańskiej, ale tym razem w długofalowym planie upodlenia ludzi poprzez szerzenie pornografii, pedofilstwa, sekciarstwa i poprawnosci politycznej, które maja maksymalnie zdezinformować ludzi w wartościach, oglupić społeczeństwo skomasowana propagandą i maksymalnie osłabić więzi z kościołem, co obserwujemy już na zachodzie w stanie zaawansowanym).
Tak jak PAPIEŻE wojują słowem natchnionym przez Ducha Świętego (padającym do uszu ludzi) i poprzez gesty miłosci, dobrą radę nie potrzebujac zbrojnej armii, by zachęcać ludzi do zmiany swego wnętrza i niszczenie wewnętrzych mórów i obwarowań (ktore są zaczątkami tego, co potem ujawnia sie na zewnątrz w realizacji tych mórów betonowych), działając niepostrzeżenie na budowę cywilizacji miłości, tak okazuje się, ze jest to w rzeczywistosci SPRAWKA Boga, któremu my ludzie dajemy działć między sobą, w budowaniu łańcuchów spajających nasze społeczeństwa w szlachetnych uczuciach i czynach.
Poprostu chciałbym w skrócie powiedzieć, że gdyby np nie deklaracja koscioła polskiego do niemieckiego z przebaczeniem i prośbą o przebaczenie, to żaden krok by nie powstał do obalenia móru berlińskiego i przyśpieszenia rozpadu ZSRR, który mógłby za ten czas jeszcze bardziej zwiększyc reżim i być moze wchłonąć resztkę europy terrorem.
Dlatego powinieneś zrewidować swoją wiarę na tych przykładach, a pytać ludzi nie na forach (gdzie roi się od zwodzicieli i niedouków), ale bezposrednio u tych, którzy są upoważnieni do odpowiadania na zadawane przez ciebie pytania. Są tacy duchowni i wcale dużego trudu nie trzeba sobie zadawać, zeby z nimi złapać kontakt.



 15.06.2007, 07:33 :: 68.146.243.191   Marciniak


Barbara Marciniak, "Zwiastunowie Switu"
...

Panująca energia na tej planecie drenuje wasze systemy wiary, zgodnie z waszą własną wolą. Kieruje ona nieprawdopodobne strumienie energii na zewnątrz, i energia ta jest żywa. Mówiono wam, że wszystkie wasze myśli tworzą świat: są one rzeczywiste – i dokądś idą. W tej chwili istnieje szesć i pół miliarda myślących ludzi. Tyle żyjącej energii znajduje się na Ziemi. Jakie jest dominujące uczucie panujące wśród tej energii, i co energia ta może przedstawić?

Nie jesteśmy tu po to aby mówić kto ma rację, a kto jej nie ma, i kto jest kim wewnątrz hierarchii. Chcemy jedynie rozwiać wasze iluzje, co do tego, w co każe wam się wierzyć. Nie chcemy mówić, że jest to niesłuszne: po prostu chcemy wam zasugerować abyście myśleli w szerszym wymiarze.

Poczujecie zauważalną utratę tej dominującej energii, kiedy coraz więcej z was nie będzie wibrowało według jej planu.

....

Część waszych kultów i wasza wobec nich lojalność wywodzą się z systemów wierzeń, które już wam nie służą; tak samo przyjdzie czas, kiedy każdy z was (przekroczy) stopnie, przez które was teraz przeprowadzamy. Inna energia będzie mogła powiedzieć:
“Dobrze, kiedy Plejadianie nam to pokazywali, było to bardzo dobre. Przyprowadzili was tutaj i tam. Teraz chodźmy dalej". Nie da się zatrzymać ewolucji, ...

Kiedy przywołacie historię waszej gadziej przeszłości, odkryjecie, że wiele z wpływowych postaci w historycznym systemie patriarchalnym to faktycznie część gadziej rodziny. Tak jak cała ludzkość nie jest zła, tak samo jest z gadami. Nie są oni w mniejszym stopniu częścią Pierwszego Stwórcy niż wy, a ich wygląd i fizjologia nie są gorszej natury. Mistrzowie genetyki są w stanie przybierać wiele przeróżnych postaci. To całkiem zrozumiałe, że część trudności w działaniu z izolowanym gatunkiem wynika ze wstrząsu jaki może wystąpić po całkowitym odkryciu prawdy.

Jest wielu innych bogów stwórców, z których tylko niektórzy posiadają ludzką postać. Obecnie, wasz największy niepokój i dyskomfort powodują istoty o gadzim typie życia, ponieważ oni wydają się wam najbardziej obcy.
Jest naszym zamiarem rozszerzyć wasze pojęcia na temat kim są wasi bogowie, ponieważ ci bogowie będą powracać na Ziemię. To dlatego planeta przechodzi okres tak wielkiego zamieszania. Kiedy się nauczycie utrzymywać częstotliwości przybywające z twórczych promieni kosmicznych, będziecie przygotowani na spotkanie z tymi bogami. Jak powiedzieliśmy, niektórzy z nich są już tutaj. Chodzą po waszych ulicach i uczestniczą w waszych akademiach, w waszym rządzie, i są w waszych miejscach pracy. Są tutaj, aby obserwować i kierować energią. Niektórzy przybywają aby udzielić wielkiej pomocy, a niektórzy aby uczyć się i ewoluować. Niektórzy z nich nie mają najszlachetniejszych intencji.

Musicie nauczyć się odróżniać energie pozaziemskie. Jest to wszechświat wolnej woli, tak więc wszystkie formy życia mogą tu istnieć. Jeżeli jakaś energia zamierza was przestraszyć, manipulować wami, lub kontrolować was, nie leży w twoim interesie pracować z nią. Możecie wybrać, z kim współpracujecie. Tylko dlatego, iż ktoś rozwinął wiele fantastycznych i pozornie magicznych zdolności niekoniecznie oznacza, że jednostka ta jest rozwinięta duchowo. Uczcie się rozróżniać te sprawy.
Żyjecie w niezwykle ważnych czasach, kiedy energia budzi się do życia. Wszystko co odczuwacie jest rezultatem tego, że budzicie się do życia / ożywacie i budzicie wasze ukryte możliwości. Wokół szaleje wiatr, pokazując wam wielkie zawirowania w powietrzu. Bogowie są tutaj. Wy jesteście tymi bogami.

Kiedy obudzicie się na waszą historię, zaczniecie otwierać swoje starożytne oczy. Są to oczy Horusa, które widzą nie przez oczy istoty ludzkiej, ale z punktu widzenia boga. Widzą one łączność i celowość wszystkich rzeczy, ponieważ starożytne oczy są w stanie mieć wgląd w wiele rzeczywistości i w całokształt obrazu, całą historię. Kiedy otworzycie starożytne wewnętrzne oczy, nie tylko będziecie mogli połączyć się z historią planety, historią galaktyki i historią wszechświata. Wtedy naprawdę odkryjecie, kim są wasi bogowie.
...




 14.06.2007, 21:35 :: 83.15.226.170   tiziano


Involver, gadasz jak większość katolików, dla których jedynym źródłem jakiejkolwiek wiedzy jest biblia, czyli tzw. pismo "święte"...
A Ci którzy twierdzą, lub wątpią w to, że bóg nie istnieje są ludźmi, którzy ośmielili się samemu myśleć i analizować wszechistnienie wszechrzeczy (dlatego tak wielu wybitnych z "powołania" naukowców jest ateistami).

A teraz wyprzedzę Twoją odpowiedź:
"Wiedza naukowców jest stworzona przez słabe ludzkie rozumy i tylko Bóg jest genialny i wie wszystko, dlatego Pismo Święte jest źródłem wszelakiej wiedzy jaką człowiek powinien zgłębiać"
Czyż nie tak by ona brzmiała?

No więc teraz ja:
To po kiego grzyba bóg dałby ludziom rozum? Mógł zostawić nas na poziomie innych ssaków. Może nie bylibyśmy świadomi jego istnienia, ale przynajmniej nie "bluźnilibyśmy" przeciwko niemu i nie grzeszylibyśmy. Krótko mówiąc: spieprzył dziad robotę...



 14.06.2007, 12:25 :: 193.25.222.114   Jowita


będę się modlic za Ciebie żebyś się przestał źle bawić i aby Pan dał Ci odczuć swoją obecność. Pokój Tobie



 14.06.2007, 12:21 :: 83.22.152.196   Łojojojoj


Kiedy obiecał wam powtórne przyjście? Gadaliście z nim? Ehhh, robaczki.



 14.06.2007, 11:28 :: 83.27.177.32   monty


Oh my God! Gdzieś Ty się chował Involver? Aż mi szczena opadła, że są jeszcze tacy wstecznicy. Piszesz o antykościelnych, przekornych oportunistach nie rozumiejąc słowa 'oportunizm' który z oporem nie ma nic wspólnego lecz z wygodnictwem. Otóż mentalnymi i duchowymi oportunistami są wszyscy ci, którzy biorą za dobrą monetę wszelkie religijne dyrdymały i mity jako fakty, z umysłowej ociężałości i lenistwa, ze strachu, że to mogłoby wyprowadzić z wygodnej, ułożonej przez pokolenia, niezobowiązującej do myślenia ścieżki.



 14.06.2007, 11:14 :: 87.205.42.104   kassandra


Do Matthew:
A to sorki, nie wiedziałam.



 14.06.2007, 02:28 :: 85.128.6.214   INVOLVER


Co do łojojojoj to to że Chrystus przyjdzie powtórnie jest niepodważalnym faktem, gdyz tak obiecał. Skoro ktoś wierzy, to jest to łaska od Boga. inni jej nie dostają, a to oznacza, że taki człowiek wiele traci. Na szczeście KOSCIÓŁ został powolany, aby takich oportunistów przekornych nauczać i sie za ich duszę modlić i z pewnoscią dopóki KOSCIÓŁ istnieje (a wiadomo, że bramy piekielne go nie przemogą) to jest szansa na wybłaganie odpuszczenie grzechów tych blądzących lekkoduchów.
łojojojoj pamiętaj, że chrystus wspomaga kościół w trudnych chwilach zagrazajacych jego isntieniu i z penością Chrystus zjawi się w czasach ostatecznych, a znaki czasu juz definitywnie pokazują, że nigdy większego zagrożenia KOSCIOŁA prześladowaniem nie będzie, jak w tych czaach, kiedy próbuje się go złapać w półapkę prawną i zabrać autonomię pod fałszywą przykrywka rozdiału kościoła od państwa.
Niech drży na ziemi każdy, kto słysząc nauki Chrystusa, odrzuca je świadomie i z premedytacją odrzucając Jezusa. Taki człowiek wart jest tylko potepienia wiecznego.
Co do krytykowania osób duchownych, to tak, jakby krytykowało sie bezpośrednio samego Chrystusa. Jego namiestników (niezależnie od tego jacy by nie byli) zwykły śmiertelnik niech nie wazy się podnosić osądów. Do trego upoważniony jest tylko KOSCIÓŁ i najwyzszy zwierzchnik będący namiestnikiem Chrystusa na ziemi działającym w kosciele i poprzez KOSCIÓŁ.
Kto tak prostych zasad zrozumieć nie moze, ten w piekle smazyć się będzie.



 14.06.2007, 00:55 :: 83.22.152.196   łojojojoj


oj, przepraszam najmociej za ort. miało być "lekturze" :P



 14.06.2007, 00:54 :: 83.22.152.196   łojojojoj


Kassie, zajmij się lepiej swoim różowiastym blogaskiem, a ty Matthew, zamiast komentować bezrozumnie, to poÓcz się troszkę, zapoznaj się z historią swojego kościoła. Po tak wspaniałej lektórze wybujałe ego napewno ci zwiędnie.

Jezus ma przyjść? Te ciemne, śmieszne ludki prorokowały to już przed rokiem 1000, i co? Hmm... coś go nie widać. Nasze wnuki i prawnuki też go nie zobaczą.

Ludzie, moja propozycja na dzisiejszy wieczór to: Otwórzcie oczy i nie pozwalajcie, by ten dziwny, nieczysty kościół kładł łapy na waszych dzieciach i zatruwał ich małe, rozwijające się rozumki.

Dziękuję i pozdrawiam. Rozum z wami.



 13.06.2007, 23:25 :: 83.27.177.214   monty


do kassandry

'Matthew, jakiekolwiek masz poglądy ( akurat ja też nie lubię tego bloga ) nic nie zdziałasz z taką ortografią, a raczej jej brakiem.'

A co niby Ty zdziałałaś swoją poprawną ortografią? Nie trzeba być psychologiem żeby zauważyć smarkulę burzącą się raczej z młodzieńczej pasji niż skutkiem rozumnych przemyśleń, z uporem maniaka wtykającą nos w miejsca które jej śmierdzą.



 13.06.2007, 23:23 :: 83.3.96.26   bL


Wasze komentarze są perfekcyjne.
Ach, ileż ułomnych ludzi można spotkać na swej drodze.
Ale bywa i tak.
//~jezu, ufam tobie ^o^



 13.06.2007, 21:27 :: 88.156.179.168   Matthew


Wiem sorry ale ja nie jestem polakiem wiem kazdy mi muwi że błędy robie :) ale tak jest jak się za bardzo języka nie zna



 13.06.2007, 21:27 :: 88.156.179.168   Matthew


Wiem sorry ale ja nie jestem polakiem wiem kazdy mi muwi że błędy robie :) ale tak jest jak się za bardzo języka nie zna



 13.06.2007, 21:09 :: ownlog.com   trudny


Szkoda, że nie można tego wydrukować na prezerwatywach - miałyby większą skuteczność... ;)



 13.06.2007, 21:07 :: 87.205.42.104   kassandra


Matthew, jakiekolwiek masz poglądy ( akurat ja też nie lubię tego bloga ) nic nie zdziałasz z taką ortografią, a raczej jej brakiem.
Bo jest " mÓwić", "poDszywającym", "ktÓry" i "pRZyjść". To było w podstawówce.



 13.06.2007, 19:13 :: 88.156.179.168   Matthew


tiziano muwiłem o tym potszywającym się a nie o prawdziwym ktury ma pszyjsc



 13.06.2007, 19:12 :: 84.10.248.227   panna anna


"koleś ktury pisze ten Blog łamie prawo bo zakazane jest w polskim prawie udostępniane adresów IP (ochrona danych osobowych) co dowodzi ze nie jest wszechwiedzący"
bredzisz chłopcze. IP to nie dane osobowe. jest przypisane do osoby prawnej - dostawcy internetu, nie zaś fizycznej. a dostawca internetu ma prawo ujawnić twoje dane osobowe tylko policji i tak dalej.
dociera? a jak nie, to pomyśl (albo chociaż spróbuj) przez chwilę - ownlog.com, blox.pl i jak sądzę jeszcze inne serwisy ujawniają adresy IP komentujących - w ownlogu akurat można to zmienić, ale automatycznie masz ustawione, że się wyświetla. i co? przez tyle lat te serwisy istnieją, nikt ich nie zlikwidował, a właścicieli nie zamknął? hę?

dżizas, napiszesz coś o przeznaczeni.pl? wierni na pewno chcieliby się upewnić, czy idea tejże strony i płacenia stówy za rejestrację jest słuszna :]



 13.06.2007, 18:57 :: 83.23.221.169   Wierny Tomasz


tiziano: "...jak można być tak bezczelnym, żeby oszukiwać uczciwych ludzi i podawać się za mężczyznę, którego zabito 20 wieków temu?"

No przecież zmartwychwstał!

To zastanawiające, skąd u niektórych komentatorów pewność, że autor bloga nie jest autentykiem? Mają na to jakiś dowód (a jeśli tak, to jaki?), czy to ich przekonanie oparte jest na wierze, że tutejszy Jezus nie jest Jezusem nowotestamentowym.?

W takim razie są to ateiści w czystej postaci, przynajmniej wedle tych, co na katolickich forach głoszą pogląd, że ateizm - to wiara w nieistnienie boga.



 13.06.2007, 18:36 :: 83.15.226.170   tiziano


no właśnie master, jak można być tak bezczelnym, żeby oszukiwać uczciwych ludzi i podawać się za mężczyznę, którego zabito 20 wieków temu? A jeśli ktoś w to uwierzy i obejrzymy jutro w Faktach, że "Jezus żyje! Mamy na to dowody w internecie!" lol ;/



 13.06.2007, 18:32 :: 83.15.226.170   tiziano


Matthew Armstrong napisał: "nie jest wszechwiedzący"

jak to nie? przecież jest Jezusem, a Jezus (człowiek) to przecież wszechwiedzący Bóg ;)



 13.06.2007, 18:00 :: 88.156.179.168   Matthew Armstrong


1. Nie będe sie modlil do człowieka JPII bo co on wogule zrobil wielkie nic pozatym że siedział w watykanie i to nad nim będzie sąd z objawienia Jana 17, 1-18
2. modle się tylko do Boga i Jezusa prawdziwego
3. ta strona to ironia
4. koleś ktury pisze ten Blog łamie prawo bo zakazane jest w polskim prawie udostępniane adresów IP (ochrona danych osobowych) co dowodzi ze nie jest wszechwiedzący



 13.06.2007, 15:10 :: 87.205.42.104   kassandra


Widzę ciemność. Ciemność widzę.



 13.06.2007, 14:42 :: 87.205.42.104   kassandra


Do mastera:
Ni wiem kto, ale ten ktoś musie mieć pewne problemy.- ze sobą.



 13.06.2007, 12:00 :: 83.8.51.69   B.O.


Spraw dobry Jezu by głowa mastera stała się bez-szczelna na nieco światła.



 13.06.2007, 08:51 :: 83.30.116.49   master


ja się nadal zastanawiam dlaczego ktoś miał tyle odwagi by pisać w imieniu Jezusa. Kto był na tyle beszczelny by wkładać swoje słowa w usta Jezusa?



 12.06.2007, 23:53 :: 83.23.71.12   sgopihsoihgd


jezu spraw aby się wszyscy rodzili ze znakiem krzyża lub z wizerunkiem naszego papieża na czole wtedy każdy gdy popatrzy na drugiego to będzie go szanował



 12.06.2007, 17:10 :: 83.31.110.228   lol 'n' roll


No ja nie moge co to jest to "lewactwo" że je do faszyzmu przyrównujesz?



 12.06.2007, 16:20 :: 83.15.226.170   tiziano


jezus, Twoje notki są genialne, poprostu brak słów :D
mam 18 lat, jestem katolikiem - sceptykiem ;) i z wieloma Twoimi wpisami zgadzam się w 100 procentach ;)

dodaję do linków na www.tiziano.bloog.pl ;)



 12.06.2007, 13:42 :: 83.31.220.96   http://klubkik.blogspot.c


Cudownie piszesz :)



 12.06.2007, 13:27 :: 83.24.23.140   Wojujacy ateiści


Związek Wojujących Bezbożników
Związek Wojujących Bezbożników - powstała w 1929 w ZSRR, z inicjatywy Józefa Stalina organizacja propagująca ateizm, wcześniej (od 1925) występująca jako Liga Bezbożników. Stosowała przemoc w celu zwalczania różnych grup wyznaniowych, niszczenie obiektów sakralnych, profanację miejsc pochówku (głównie cmentarzy) i przedmiotów kultu religijnego - w ZSRR działalność związku była wymierzona głównie w Cerkiew prawosławną, a także w mniejszym stopniu w inne kościoły (w tym także katolicki), jako jeden z głównych elementów ideologii komunistycznej zmierzającej zgodnie z teorią tzw. walki klas do zlikwidowania duchowieństwa i religii.

Powstała 7 lutego 1925 Liga Bezbożników była narzędziem Wszechzwiązkowej Partii Komunistycznej (bolszewików), WKP(b), w walce z religią i kościołem. Na jej czele stanął Jemielian Jarosławski (prawdziwe nazwisko Miniej Izrailewicz Gubelman). Od początku ściśle współpracowała najpierw z OGPU, a następnie z NKWD. Wydawała pisma ateistyczne: "Bezbożnik", "Nauka i Życie" oraz "Antyreligioznik" w których m.in. forsowano tezę iż rozwój nauki przyczyni się do światowego upadku wszelkich religii i triumfu rewolucji.

W latach największej ateizacji w ZSRR, Józef Stalin, nawiązując do słów Karola Marksa (który stwierdził w jednej ze swoich prac iż religia jest "opium dla ludu" ), stwierdził m. in. iż: "Religia jest jadem dla naszych dzieci", "Kościół uciska wiedzę, pali wynalazki", "Nie istnieją bajeczki opowiadane przez Kościół" oraz że "Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus".

W 1929 rozpoczęto działalność pod zmienioną nazwą (Związek Wojujących Bezbożników) a centralnym organem prasowym stało się pismo "Ateist" (wydawane w wielu językach, m. in. polskim), oprócz tego kontynuowano wydawanie pozostałych tytułów. Przyjęta w ZSRR w 1929 ustawa antyreligijna ułatwiała zwalczanie religii w czasach kolektywizacji - bolszewicy uważali iż zwalczanie wpływów Cerkwi na wsi ułatwi walkę z chłopami. Na początku lat 30. liczba członków związku wyniosła ok. 5 mln. Organizacja zajmowała się w latach 30. i 40. organizowaniem muzeów ateizmu (m.in w likwidowanych masowo kościołach różnych wyznań religijnych), ekspozycji antyreligijnych w domach kultury oraz szkoleń i kursów z zakresu ateizacji.

W propagandzie ateistycznej związek położył główny nacisk na materializm, kult techniki i przemysłu - widząc w nim główną siłę która miała spowodować zmianę nastawienia społeczeństwa do religii. Sporządzano także tzw. czarne listy księży przeznaczonych do fizycznej likwidacji.

W 1941 w Związku Wojujących Bezbożników było 35 mln członków, pozyskanych w większości metodami przymusu administracyjnego. Organizacja nieoficjalnie została rozwiązana w 1941, po napaści Niemiec na ZSRR - ówczesne działania KPZR zmierzały do wyciszenia ateistycznej propagandy i wykorzystania religii jako czynnika jednoczącego społeczeństwo radzieckie w obliczu agresji. Ostatni numer pisma "Bezbożnik" ukazał się w lipcu 1941, a oficjalnie Związek Wojujących Bezbożników został rozwiązany w 1947. W jego miejsce powołano nową strukturę mającą się zajmować propagandą ateistyczną - Wszechzwiązkowe Towarzystwo "Wiedza".




 12.06.2007, 09:07 :: 83.24.21.66   


Matthew pomódl się do JPII, może ci rozum jakimś cudem przywróci (jeśli kiedykolwiek go miałeś, w co watpię).



 12.06.2007, 09:05 :: 83.24.21.66   


Komunizm i lewactwo powinno być ścigane jak faszyzm, obydwie idee sa zbrodnicze i szkodzą światu.



 12.06.2007, 09:02 :: 83.24.21.66   a-a


Rosną nam Czerwone Brygady?


Ultralewicowe organizacje działające w Polsce coraz bardziej upodabniają się do terrorystycznych Czerwonych Brygad czy Frakcji Czerwonej Armii. O kolejnych zadymach, manifestacjach i akcjach informują się za pomocą internetu - twierdzi "Nasz Dziennik".
dalej »




Według gazety, uzbrojeni lewaccy bojówkarze z Polski, zatrzymani przez niemiecką policję przed zamieszkami i w trakcie ulicznych rozruchów towarzyszących szczytowi G-8, organizują swoje zadymy za pomocą stron internetowych propagujących komunizm. Choć media nazywają ich "alterglobalistami", to większość z nich współpracuje z ekstremistycznymi organizacjami typu: Walcząca Grupa Rewolucyjna, Komunistyczna Młodzież Polski czy Komunistyczna Liga Polski.

W internecie, przy niemal całkowitym marazmie organów ścigania, nie tylko propagują zbrodniczy komunizm, nawołując do przeprowadzenia "rewolucji", ale też organizują kolejne bojówkarskie akcje, informując o szkoleniach, obozach i tzw. sprzęcie. Senatorowie prawicy chcą, by policja i służby specjalne zdecydowanie zajęły się autorami stron komunistycznych bojówek. Np. ABW do dziś nie była w stanie lub nie chciała podjąć żadnych procesowych czynności w stosunku do lewicowych ekstremistycznych organizacji funkcjonujących w Polsce.

Biedacy nie macie z kim walczyć bo komuna się w Polsce skończyła to udajecie bohaterów i staneliście po stronie lewackich zbrodniczych systemów, współczuję wam młodzi oczadzeni ateistycznym smrodem młodziaki, tacy jak wy narobili szkód, poszukajcie w internecie info o rewolucji Mao w Chinach, czy o Pol Pocie, też walczyli z religią, a wyszło koszmarnie i zbrodniczo.



 11.06.2007, 21:29 :: 83.8.17.225   B.O.


kassandra:
"A tak swoją drogą to ten blog jest ważnym dowodem wiary. Na to, że ludzka głupota nie zna, jednak granic".

Rozszerz łaskawie swą błyskotliwą myśl bym nie miał wrażenia, że piszesz o sobie ;)

do bL:
Matthew nie tylko łyknął notkę jak leci, ale nawet twoja podpowiedź o ironii nic mu nie pomogła ;)





 11.06.2007, 21:13 :: 88.156.179.168   Matthew


Buahahaha ale ubaw i to za darmola JpII miał by kogos ocalic Buahahaha pszeciesz to zwykly człowiek ej ty co piszesz ten Blog lub kto kolwiek gdzie w bibli jest napisane o papieżu (powieiem wam w Obj Jana 17, 1-18 jest to wizja wielkiego babilonu kturym są papieże)a po zatym nigdzie a co do swiętych to święty Jest tylko Bóg i Jezus ale nie ten potszywający się tylko prawdziwy



P.S sorry za błędy nie jestem Polakiem

kassandra masz racje 100%



 11.06.2007, 20:30 :: 83.3.96.26   bL


do Kassie ^^
To dowód głupoty...ale Twojej. I niezdolności do odczytywania ironii.
----
//~jezu,ufam tobie ^o^




 11.06.2007, 17:27 :: 87.205.182.7   kassandra


Do lesbijki_16:
A tak swoją drogą to ten blog jest ważnym dowodem wiary. Na to, że ludzka głupota nie zna, jednak granic. :/



 11.06.2007, 17:23 :: 87.205.182.7   kassandra


Do lesbijki_16:
No jasne, po co w ogóle jakieś zabezpieczenia? A może niech nawet kaski zdejmą. Przecież, się wytatuują napisem : Jan Paweł II" i pieniążki zaoszczędzone!
Paranoja!



 11.06.2007, 16:34 :: 83.31.137.30   lesbijka_16


Po co jakieś pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne itd - wystarczy święty Krzysztof dyndający pod lusterkiem lub przy kluczach...



 11.06.2007, 16:34 :: 83.31.137.30   lesbijka


Po co jakieś pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne itd - wystarczy święty Krzysztof dyndający pod lusterkiem lub przy kluczach...




[Strona główna]